Menu główne

Inne

Newsy

Na początku były Chałupy

Data dodania: 02-08-2009

Niewątpliwy urok Chałup i ich naturystyczny charakter wyśpiewywał z przekonaniem Zbigniew Wodecki w znanym przeboju. Nazywając Afryką dziką, ale dawno odkrytą, idee nagiego opalania się zapewne wiedział, że początki wyzwolenia się od tekstyliów przypadały na lata 60-te. Pierwsi naturyści gromadzili się na piaszczystej plaży po obu stronach miejscowości. Dotarcie do tego przepięknego zakątka wymaga kilkukilometrowej pieszej wędrówki. Niestety samochody należy pozostawić wyłącznie w wyznaczonych miejscach. Naturyzm wymaga samozaparcia: słynny kemping Chałupy VI nie ma ciepłej wody, ani zbyt wielu sanitariatów. Płatny prysznic i brak kuchni słowem panują tu zaiste spartańskie warunki. Naturyści zbyt lubią jednak sosnowy lasek i czystą plażę by rezygnować. Czują się cząstka natury i na przykład nie biorą ze sobą radia. Cechuje ich wysoka kultura osobista, koleżeńskość i rodzinność. Wbrew powszechnym opiniom rzadko i niechętnie wpuszczają mediów do swojej enklawy.

Copyright by MK