Data dodania: 05-08-2009
Regionalna telewizja emitowała znakomity film o sowieckiej wierchuszce spotykającej się w rosyjskiej bani. Tam niejednokrotnie zapadały ważne decyzje polityczne o międzynarodowym zasięgu. To nadal rytuał, a jednocześnie sztuka odpoczywania. Czy takie miejsca odwiedzają tylko naturyści? Raczej nie. Przychodzą tu osoby cierpiące na bóle stawów i mięśni, przemęczone i zestresowane. Drewniany domek buduje się zwykle blisko ośrodków wypoczynkowych. Piec opalany drewnem nagrzewa kamienie do czerwoności. Do wysokiej temperatury i wysokiej wilgotności powietrza łatwo się przyzwyczaić. Najpierw widzimy priedbannik z drewnianymi ławami, a tuż obok basen lub kocioł z zimną wodą. Kiedy czekamy na to by rozgrzały się kamienie pijemy ziołowe herbaty z miodem. Potem chłosta rozgrzanego ciała witkami brzozowymi, z pokrzyw lub jałowca. Rozgrzane ciało chłodzimy kąpiąc się strumieniu, przerębli czy zimnym basenie.
Dobroczynne efekty daje naprzemienne hartowanie ciała zimnem i ciepłem.